Co świętujemy ?

Co świętujemy 1 maja, co 2 maja, a jakie święto przypada 3 maja?

1 maja – Święto Pracy

1 maja to Święto Pracy, inaczej Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy. W Polsce jest obchodzony od 1890 r., jednak świętem państwowym jest od 1950 r

2 maja – Dzień Flagi

Z kolei 2 maja to Dzień Flagi. Święto to wprowadzone zostało do kalendarza w 2004 r. na pamiątkę wydarzenia, jakim było wywieszenie polskiej flagi podczas walk o Berlin na 67-metrowej Kolumnie Zwycięstwa  Siegessaule oraz  założenie 2 maja 1945 r  na Reichstagu w Berlinie  – polskiej biało – czerwonej flagi przez polskich żołnierzy zdobywających stolicę hitlerowskich Niemiec.

3 maja – święto uchwalenia Konstytucji 3 maja

Natomiast 3 maja jest świętem państwowym na pamiątkę uchwalenia w 1791 r. Konstytucji 3 maja. Była ona pierwszą w Europie i drugą na świecie, niezwykle postępową konstytucją, która stała się symbolem historyczno-narodowym. Kolejne rocznice jej uchwalenia były okazją do zamanifestowania wolności narodu względem obcej władzy czy suwerenności społeczeństwa wobec rządzących.

_________________________

 Polska Zbrojna „Tajemnice polskiej flagi nad Berlinem” 2015 r,.

Był ostatnim z pięciu bohaterów, którzy 2 maja 1945 roku zawiesili biało-czerwoną flagę na Kolumnie Zwycięstwa w Berlinie. Wydarzenie, w którym wziął udział kapitan Antoni Jabłoński, stało się symbolem zwycięstwa Polaków w II wojnie światowej. Wspominał:


– Nocą z 1 na 2 maja 1945 roku nasz oddział dotarł do Kolumny Zwycięstwa w Berlinie i do świtu siedzieliśmy pod schodami, kryjąc się przed ostrzałem – opowiadał kapitan Antoni Jabłoński w wywiadzie radiowym w 2012 roku.

Jabłoński walczył o zdobycie Berlina jako kapral w 1 Pułku Artylerii Lekkiej 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Wspominał, że rano 2 maja jego dowódca zobaczył, iż Niemcy składają broń. To wtedy zadecydował, że jego żołnierze muszą wywiesić polską flagę na blisko 67-metrowym monumencie.

Pięciu odważnych

Wykonania zadania podjęło się pięciu żołnierzy. Dowodził nimi 40-letni ppor. Mikołaj Troicki, zastępca dowódcy baterii ds. polityczno-wychowawczych. W czasie kampanii wrześniowej walczył w bitwie nad Bzurą, potem działał w Armii Krajowej. Wojenna zawierucha sprawiła, że w 1945 roku znalazł się w 1 Armii Wojska Polskiego.

Do zawieszenia flagi zgłosił się także kapral Jabłoński pochodzący z podlaskiego Surażu. Kiedy we wrześniu 1939 roku przyszli tam Rosjanie, wcielili go siłą do Armii Czerwonej. Walczył w jej szeregach do sierpnia 1941 roku, a potem pracował w batalionach roboczych na Uralu. Nie zdążył do armii gen. Władysława Andersa i w 1943 roku zaciągnął się do tworzącej się w Sielcach nad Oką 1 Dywizji Piechoty płk. Zygmunta Berlinga. – Służyłem w artylerii, obsługiwałem radiostację – opowiadał Jabłoński. Walczył potem pod Lenino, Warszawą i o Wał Pomorski.

Całą drogę znad Oki przeszedł też 25-letni plutonowy Kazimierz Otap. Sowieci wywieźli go w 1939 roku spod Białegostoku na Sybir i tak jak Jabłoński wyszedł z ZSRR z Berlingiem.

Czwarty z żołnierzy – 21-letni kanonier Eugeniusz Mierzejewski w czasie okupacji współpracował z podziemiem, a jesienią 1944 roku po wkroczeniu Armii Czerwonej wstąpił w szeregi polskiego wojska. Najmniej wiadomo o losach piątego bohatera – kanoniera Aleksandra Karpowicza.

Pięciu żołnierzy po wysokich schodach wspięło się na szczyt kolumny, która wcześniej służyła hitlerowcom za punkt obserwacyjny. – Potykaliśmy się o sploty przewodów telefonicznych, skrzynki od amunicji i łuski po wystrzelonych pociskach – opowiadał Troicki w latach 70. na łamach „Expressu Wieczornego”.

Plut. Otap przyznawał we wspomnieniach, że bał się podczas tej wędrówki. – W kilku punktach miasta biła jeszcze artyleria niemiecka i wspinając się na szczyt ze sztandarem spodziewaliśmy się ciągle strzału – mówił podoficer. To właśnie on przymocował do posągu polską flagę.

Sztandar przywiązano niemieckimi kablami do drzewca wyciętego w pobliskim parku. – Chłopcy, przypadło nam w udziale zawiesić flagę narodu polskiego pod Berlinem – powiedział na szczycie kolumny ppor. Troicki.

Dzień Flagi na cześć bohaterów

Mimo różnych wątpliwości dotyczących przebiegu zdarzeń z 2 maja 1945 roku pewne jest jedno: – Po wojnie stało się ono symbolem udziału Polaków w szturmie Berlina – mówi Franciszek Kowalik, badacz dziejów II wojny. Było też jedną z inspiracji do ustanowienia w 2004 roku2 maja  Dniem Flagi.

Piątka żołnierzy, którzy w dniu kapitulacji hitlerowskiej stolicy zawiesili biało-czerwony sztandar, wróciła do Polski. Mierzejewski zamieszkał pod Działdowem, a ppor. Troicki w rodzinnym Sochaczewie. Oficer zmarł 12 kwietnia 1989 roku. Kazimierz Otap po wojnie był konduktorem na kolei, potem pracował w Petrochemii Płockiej. Zmarł 26 lutego 2006 roku w wieku 86 lat. Antoni Jabłoński mieszkał w Surażu, był sprzedawcą i listonoszem, potem działał w organizacjach kombatanckich, zmarł 6 lipca 2015  roku w wieku 96 lat.

na podstawie artykułu  Anny Dąbrowskiej

2 komentarze do “Co świętujemy ?

  1. Warto dodać, że „twórcą” barw narodowych był Walenty Zwierkowski. Żołnierz Pierwszego Pułku Szoleżerów-Lansjerów Gwardii Cesarskiej (Cesarza Napoleona I rzecz jasna), aktywny uczestnik Powstania Listopadowego – najpierw jako deputowany sejmu 1830 roku, a później oficer (w stopniu majora) Drugiego Pułku Krakusów. Na jego wniosek połączone Izby Senatorska i Poselska uchwaliły, że „kokardę narodową stanowić będą kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, to jest kolor biały z czerwonym”.
    Po upadku Powstania Listopadowego musiał uciekać z kraju i osiadł w Paryżu, gdzie nadal czynnie udzielał się na rzecz odzyskania niepodległości. Zmarł 14 grudnia 1859 roku i został pochowany na cmentarzu w Montmartre, „Umarł przytomny […], aż do końca z nim o sprawie Ojczyzny rozprawialiśmy”, jak wspominał będący przy umierającym inny wybitny działacz emigracyjny – Leonard Chodźko.

  2. Cieszy, że nasza strona internetowa, pulsuje fajnymi ciekawostkami i chociaż wirtualnie nas łączy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.