Czy wiesz……..kaczka krzyżówka

Występowanie

 p1020710-wwwKaczka krzyżówka  występuje praktycznie na terenie całej półkuli północnej.

Jest jedną z bardziej popularnych kaczek, występujących w Polsce i nie tylko. Jej populację szacuje się w milionach sztuk.

Gniazda buduje przede wszystkim w trawie, ale z uwagi na grożące jej niebezpieczeństwa, nierzadko decyduje się na zakładanie gniazd na niewielkich drzewach. Znane są też przypadki zakładania gniazd w pobliżu siedzib ludzkich – najdziwniejsze i bardzo popularne miejsca, to skrzynki z kwiatami, znajdujące się na balkonach mieszkań i domów. Gniazdo przypomina niewielką miseczkę. Podstawowym budulcem gniazd jest trawa oraz mech. W charakterze wyściółki swoich gniazd, kaczki krzyżówki stosują bardzo delikatne piórka.

Lęgi

Kaczki krzyżówki składają tylko jeden lęg w roku. Kaczka składa od 8 do 12 jaj, czasami nawet ponad 14. Kaczka wysiaduje jajka około miesiąca. Młode po wykluciu się, przebywają w gnieździe około 60 dni, później następuje powolna nauka latania. Młode zdolność do rozmnażania się, zyskują już po roku.

Wygląd

Krzyżówki są ptakami o dość charakterystycznym ubarwieniu. Samiec w szacie godowej ma głowę o charakterystycznym zielonkawym ubarwieniu. Dziób pomarańczowy, nogi również.

W przypadku samic, ubarwienie jest całkowicie inne i mniej kontrastowe niż ubarwienie samca, po prostu nieco bardziej bledsze. Krzyżówka jest ptakiem kwalifikowanym jako średni Długość ciała krzyżówki, to kilkadziesiąt centymetrów, skrzydła w rozstawie sięgają prawie metra. Waga krzyżówki to nawet 1,5 kg Ciekawostka jest długowieczność tych ptaków. Najstarsze krzyżówki, których wiek został oficjalnie potwierdzony, miały 29 lat.

Pokarm

Kaczka krzyżówka jest wszystkożerna, jednak z reguły decyduje się na pokarmy pochodzenia roślinnego. Bardzo dobrze radzi sobie w wodzie – pływa i również na powierzchni wody poszukuje jedzenia. Co charakterystyczne, nie nurkuje, ale zanurza przednią część ciała i w ten sposób zdobycia pokarm znajdujący się w wodzie.

Zdjęcie kaczki z Giżycka przesłał nasz kolega Tadeusz Miłowski. Dziękujemy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *