Skąd się wzięła tradycja aniołka na czubku choinki……………

Koniec listopada… wkrótce Dzień Świętego Mikołaja, a potem ani się obejrzymy będziemy ubierać choinkę. Pamiętam dzień Wigilii w moim rodzinnym domu. Mama przygotowywała przysmaki, a tata umieszczał choinkę do stojaka, a  później na czubku choinki aniołka. W okresie przedświątecznym aniołka  przygotowywaliśmy z mamą … Był ubrany w srebrne ubranko/pozostałości z vedlowskiej czekolady/, skrzydełka z białej krepiny…….. Jak już był aniołek , to wtedy ja z braćmi wieszaliśmy jabłuszka, cukierki, ciasteczka i inne ozdoby., Wiele z nich robiliśmy sami, oczywiście pod kierunkiem mamy. Nigdy nie zastanawiałam się skąd ten aniołek, ale poniżej wyjaśnienie….

Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy…
Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć… Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej … Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia… Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona… I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi… Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
– Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?
….
I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki….

Na jednym zdjęciu nie widać aniołka, po prostu zdjęcie zostało źle skadrowane, ale na drugim jest wysoko , ale nie na samym szczycie……….W tym roku czekamy na Wasze zdjęcia choinek, może z aniołkami?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.